10 BUTÓW, KTÓRE MUSISZ MIEĆ W SWOJEJ SZAFIE

10 BUTÓW, KTÓRE MUSISZ MIEĆ W SWOJEJ SZAFIE

Buty są takim elementem codziennego ubioru, bez którego nie możemy się obejść. Każda przedstawicielka płci pięknej wie o tym, jak odpowiedni dobór obuwia zmienia jej wygląd, a niekiedy nawet nastawienie do świata. Czasami mamy jednak problem z wyborem modeli, które sprawdzą się w każdych okolicznościach, a nasza szafa pęka już w szwach. Jeśli nie macie czego założyć na swoje stopy, być może nie macie wszystkich potrzebnych butów? Zobaczcie zatem 10 rodzajów obuwia, które musi mieć każda kobieta. Wszystkie obuwie pochodzą ze sklepu Sarafis. Mam nadzieję, że propozycje Wam się spodobają. Koniecznie napiszcie w komentarzu, który rodzaj obuwia lubicie najbardziej!

  1. Praktyczne balerinki

Wygodne baleriny powinny znajdować się w każdej kobiecej garderobie. Nie są tak zjawiskowe jak szpilki, ale dają stopom szansę na wypoczynek. Pasują idealnie do spodni, spodenek, a nawet eleganckich sukienek i nadają się praktycznie na każdą okazję.

1 balerinki

  1. Eleganckie szpilki

Jeśli nie wiemy jakie buty założyć do pracy, na imprezę lub na inne okazjonalne wyjścia, powinniśmy zaopatrzyć się w parę czarnych klasycznych szpilek. Eleganckie obuwie jest zawsze praktycznym rozwiązaniem modowych wątpliwości.

2 eleganckie szpilki

  1. Seksowne szpilki

Niekiedy eleganckie buty nie wystarczają, gdy pragniemy poczuć się kobieco i zwrócić na siebie więcej męskich spojrzeń. W każdej szafie powinna znajdować się jedna para seksownych szpilek, które nie są ani wygodne ani praktyczne i nie nadają się do chodzenia na co dzień, ale pozwalają poczuć się wyjątkowo i seksownie.

3 seksowne szpilki

  1. Wygodne tenisówki

Tenisówki i trampki są świetnym pomysłem na dni, w których nie mamy ochoty czuć się szczególnie seksownie i szukamy obuwia, które jest praktyczne i wygodne. Trampki nie muszą być wcale buntownicze – znajdziemy wiele modeli, które pasują nawet do casualowych stylizacji.

4 wygodne tnisówki

  1. Sportowe buty

Nie jest ważne to, czy lubimy uprawiać sport, czy raczej od niego stronimy. Powinniśmy mieć jedną parę obuwia sportowego, która czeka w pogotowiu na naszą chęć do treningów. Jeśli ochota na sport wciąż nie nadchodzi, buty przydadzą się jako element luźniejszej stylizacji, gdy nie mamy ochoty na długie kompletowanie swojej garderoby.

5 sportowe buty

  1. Klasyczne kozaki

Kozaki przydadzą się w czasie chłodniejszych dni, gdy potrzebujemy dobrej ochrony przed śniegiem, deszczem i minusową temperaturą. Warto wybrać wersję bardziej klasyczną, która sprawdzi się w wielu stylizacjach. Te buty nie boją się niczego, dlatego jedna para powinna zawsze czekać na ewentualne załamanie pogody.

6 klasyczne kozaki

  1. Japonki

Japonki lub innego rodzaju klapki można zabrać nie tylko na basen czy na plażę, ale również na spacer w upalne dni. Jeśli nie lubisz męczyć się w butach na obcasie, warto zakupić jedną parę, która być może nie przyda się w pracy, ale będzie idealna na wypady z przyjaciółmi czy na zakupy. Pamiętaj o tym, że japonki mogą być również eleganckie i kobiece.

7 japonki

  1. Kobiece sandały

Wyobrażacie sobie lato bez pary kobiecych sandałów? Warto mieć chociaż jedną parę na płaskiej podeszwie lub na koturnie, będzie ona idealnie pasowała do letnich sukienek i ażurowych kapeluszy. Sandały są o niebo wygodniejsze od szpilek, a przy tym wciąż dodają wdzięku i uroku.

  1. Botki

Tego rodzaju buty pasują do większości stylizacji wiosennych i jesiennych. Botki mogą być świetną alternatywą dla kozaków, jeśli nie czujecie się dobrze w tak wysokich butach. Przy okazji wybór modeli jest oszałamiający – pamiętajcie jednak, by pasowały one do waszego okrycia wierzchniego – nie wszystko dobrze współgra z kurtką skórzaną lub płaszczem.

8 botki

  1. Trzewiki

Nie jest to typowo kobiece obuwie, jednak warto mieć jedną parę w zanadrzu. Są to buty dla kobiet odważnych, które chcą zawojować świat. Oczywiście można to zrobić w każdych butach, jednak które tak świetnie poradzą sobie z jesienną pluchą i zmiennością wiosennej pogody?

10 trzewiki

 Szafa skompletowana

Często może wydawać się, że skoro posiadamy kilkanaście par butów, jesteśmy w stanie je dopasować do wszystkiego. Nic bardziej mylnego. Jeśli nie mamy miejsca w szafie lub nie chcemy wydawać fortuny na obuwie, zróbmy przegląd modeli – czy mamy wśród nich praktyczne tenisówki lub eleganckie kozaki? Postawcie na jakość, a nie ilość. Gdy nadejdzie wiosna na nowo założycie swoje ulubione szpilki lub baleriny.

buty-infografika

To już koniec przygody z obuwiem. A Wy, które najczęściej wybieracie?

28 Comments

  1. Mam wszystkie. Nic dodać, nic ująć. Ale przy moim wzroście w szpilkach niestety chodzę rzadko. Jednak super kobieco się w nich można poczuć. Ja jeszcze lubię swoje Huntery na deszcz 🙂 Pozdrowionka 🙂

    1. Ja w szpilkach chodze, ale tych niższych – jestem wysoka i zawsze czuję się taka duuuuuża w wysokich szpilach :p

  2. Ja bym dorzuciła wygodne czółenka, które często zastępują (przynajmniej u mnie) klasyczne szpilki, a równie atrakcyjnie wyglądają na nodze;) W dodatku są dużo bardziej praktyczne;)

  3. Bardzo fajny pomysł na post. Chociaż w mojej szafie odnajdę wszystkie z tych butów to chyba najczęściej wybieram baleriny oraz sportowe trampki. Od czasu do czasu oczywiście klasyczne, czarne szpilki, które i według mnie powinny być w szafie każdej kobiety 🙂

  4. Dla mnie maniaczki butów 10 par to zdecydowanie za mało. 😀 Jednak te 10, które MUSZĘ mieć w szafie to na pewno szpilki – czarne i w cielistym kolorze, białe trampki, baleriny w kilku kolorach, botki na wiosne, kozaki na zimę, buty sportowe do chodzenia i do ćwiczenia. To mój must have. 😀

  5. Do ideału zatem brakuje mi szpilek i jaopnek. Szpilek nie noszę – mam krzywe nogi i kostki mi uciekają, więc odpada (dodatkowo mój facet jest niewiele wyższy ode mnie, więc w szpilkach bym go „przerosła”; japonki są dla mnie po prostu niewygodne 😉
    Ciekawe zestawienie 🙂

  6. Hmmm dla mnie trampki to sportowe buty 😉 zamiast nich wole mokasyny
    Najwiecej mam adidasów , ale biegam w nich , nie chodzę na miasto
    Jak kozaki to oficerki 😉
    I dodałabym Oxfordki do palety obuwia podstawowego

  7. Fajny pomysł z tym postem! Chyba mam wszystkie rodzaje butów, które tu przedstawiłaś w swojej szafie i zgadzam się, że każde się przydają, a mi to wciąż jest mało i kupuję kolejne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.