dla dorosłych książki

Recenzja książki Ada – Aleksander Ławski

Nie ma lepszego relaksu jesienią niż wieczór z dobrą książką. Dziś recenzja książki Ada – Aleksander Ławski. Zobaczcie o czym jest!

recenzja książki ada

Ada – opis książki

W pewnym urzędzie wojewódzkim , w naszym cudownym kraju, pracuje Ada, Zuza oraz Zbyszek. Jednak obowiązki służbowe, wcale nie zajmują ich najbardziej. W każdym dniu nie brakuje plotek, nowych romansów i nowych wydarzeń. Zawodowe życie łączy się z prywatnym, zaś sympatie z antypatiami. Pewnego dnia następuje długo wyczekiwany wyjazd, a dokładnie weekendowe szkolenie w hotelu orle Gniazdo, które nieoczekiwanie odmieni osy naszych bohaterów..

recenzja książki ada

Recenzja książki Ada – Aleksander Ławski

Jestem ogromną fanką thrillerów, ale czasem lubię poczytać książki.Ale czasem lubię poczytać coś innego. Dlatego sięgnęłam po “Ada”. Zacznijmy od tytułowej Ady. To prawie czterdziestoletnia mężatka, której małżeństwo jest po prostu nudne. W związku z tym staraj się urozmaicić swoje życie poprzez spędzanie czasu z mężczyznami. Od razu dodaję, że nie kryje się zbyt mocno z tym. Mąż po prostu nie spełnia jej oczekiwań. Pracuje w urzędzie wojewódzkim razem z Zuzą, której głównym tematem rozmów są plotki i podboje. Sama praca również jest pozytywna. Układa jej się dobrze, a kontakt z szefem jest doskonały. Pewnego dnia do ich ekipy w pracy dołącza młody mężczyzna – Zbyszek. Nie ma co ukrywać, kobietom od razu przypadł do gustu. I obie zastanawiają się czy uda im się zwyczajnie uwieść. I zdarza się sytuacja, bowiem nadchodzi dzień weekendowego szkolenia w hotelu, który odmienia życie naszych bohaterów. Jak się skończy podbój Ady i Zuzy? Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do przeczytania!

recenzja książki ada

Jeśli chodzi o samą książkę, nie ukrywam, nie ma tu nic nadzwyczajnego. To po prostu lekka książka, którą się dobrze i szybko czyta. Idealna na totalny relaks podczas jesienno wieczoru. Takie oderwanie się o codzienności i obowiązków. Cała opiera się na podbojach Ady, Zuzy oraz Zbyszka. Opisuje ludzi, którzy nie doznali szczęścia w związku i postanowili zrobić skok w bok, chwaląc się swoimi seksualnymi osiągnięciami. Ja osobiście podeszłam do niej z przymrużeniem oka – nie wszystko trzeba traktować serio 🙂 Poczynania bohaterów nie odpowiadały mi, ale jak wspomniałam – nie traktowałam jej serio. Jeśli macie dystans do takich sytuacji i chcecie po prostu przeczytać coś prostego, to polecam.

 

 

Serdecznie zapraszam na stronę  Wydawnictwo Novae Res oraz na FB 🙂

7 komentarzy
Previous Post
1 września 2020
Next Post
1 września 2020

7 komentarzy

Leave a Reply