GOOD GIRLS DO BAD THINGS SOMETIMES

GOOD GIRLS DO BAD THINGS SOMETIMES

Stylizacja: GOOD GIRLS DO BAD THINGS SOMETIMES
Napisy, zabawne obrazki, maźnięcia, dziwne plamy i kleksy, geometryczne wzory potrafią nawet z najprostszej stylizacji stworzyć fajny i stylowy zestaw. Printy mają to do siebie, że przyciągają wzrok. Mamy ich do wyboru – od zwierzęcych, po abstrakcyjne. Wszystko zależy, jak zwykle, od naszego gustu. Decydując się na wzorzystą sukienkę, należy pamiętać, żeby postawić na klasyczne dodatki.To właśnie element garderoby z printem ma grac pierwsze skrzypce i skupiać na sobie wzrok. Także nie odciagajmy od niego uwagi! Printy lubię i mam nie jedną rzecz w swojej szafie w różne wzory. Nie mam ulubionego, choć bardzo mi się podobają komiksowe. Dziś postawiłam na sukienkę z różnymi napisem „Good girls do bad things sometimes” oraz rysunkiem – ustami. Bardzo mi się spodobało jej połączenie kolorystyczne. Uwielbiam czerwień i jej dodatek to strzał w 10! Sukienka jest wyrazista, dlatego zestawiłam ją z czernią. Zdecydowałam się na botki za kolano, które dla mnie wciąż są hitem płaszczykiem. Dodatek stanowi czerwona torebeczka, zegarek i bransoletka. Jak Wam się podoba?

dress – shein / shoes – czasnabuty / bag – new chic / bracelet – Gamiss

75 Comments

  1. Jak dla mnie takie wyraziste printy sa zbyt odwazne i chyba nie czulabym sie w nich dobrze! Nie zmienia to faktu, ze TY wygladasz rewelacyjnie, tazke nic tylko gratulowac odwagi! 🙂 :*

  2. Sukienka jest fantastyczna. A jak podkreśla kształty. Lubię takie napisy, kolory, wzory. Jeden element sprawia, że cała stylizacja jest „z charakterem”. Pozdrowionka serdeczne! 🙂

  3. No pewnie, że się podoba, w butach za kolano wyglądasz obłędnie. Całość ze wszystkimi dodatkami (bransoletka i zegarkiem) jest fantastyczna. Torebka piękna, po prostu piękna -dizajn ma rewelacyjny.

  4. Podoba mi się wszystko, i jako całość, i każda rzecz z osobna, obłędna sukienka, piękne buty, dodatki, torebka i płaszcz,
    i Ty w tym zestawie idealnie się prezentujesz z takim makijażem i fryzurą 🙂
    Pozdrawiam serdecznie, Ola

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.