Zastanawiałaś się kiedyś, ile razy w ciągu nocy będziesz musiała odsłonić pierś w pierwszych miesiącach życia dziecka? Sporo! Właśnie dlatego koszula do karmienia piersią to nie jest zwykły kaprys, ale inwestycja w Twój święty spokój i komfort. Dobrze dobrana koszula nocna do karmienia pozwala na mszybki dostęp do pokarmu. Jak ją wybrać? I na co zwrócić uwagę przy jej wyborze?

Koszula do karmienia piersią – na co zwrócić uwagę przy wyborze?
Poruszane tematy
- Koszula do karmienia piersią – na co zwrócić uwagę przy wyborze?
- 1. Materiał
- 2. Krój
- 3. Rodzaj dostępu do piersi
- 4. Wygląd
- Koszula do karmienia piersią – moje dwa wybory
- 1. Koszula do karmienia piersią z zamkiem
- 2. Koszula nocna do karmienia piersią z zakładką
- Gdzie kupić koszulę do karmienia piersią?
- Czy koszula do karmienia piersią naprawdę się przydaje?
Wybór idealnej bielizny nocnej na ten szczególny czas to nie tylko kwestia ładnego wzoru. Często, zastanawiając się, czy warto kupić ubrania do karmienia piersią, skupiamy się na tym, co założyć na spacer, a zapominamy, że to właśnie w nocy potrzebujemy największego wsparcia. Dobra koszula do karmienia piersią powinna być intuicyjna i funkcjonalna. W końcu będziesz jej używać w półmroku, będąc nieziemsko zaspana. Co więcej, warto szukać modelu, który posłuży Ci jako idealna koszula do porodu, bo dzięki temu zaoszczędzisz miejsce w torbie do szpitala.
1. Materiał
Pierwsza i najważniejsza zasada: czytaj skład na metce! Koszula nocna do karmienia piersią musi być wykonana z naturalnych, oddychających włókien, takich jak bawełna czy wiskoza. Dlaczego to takie ważne? Podczas laktacji gospodarka hormonalna szaleje i często jest nam po prostu cieplej. Sztuczne materiały sprawią, że będziesz się pocić, a delikatna skóra maluszka, która dotyka Twojej piersi, może zostać podrażniona. Miękki, przewiewny materiał to gwarancja, że pościel nie będzie mokra, a Ty poczujesz się świeżo nawet po ciężkiej nocy. Warto też zwrócić uwagę na to, jak materiał zachowuje się po praniu. Koszula do karmienia piersią będzie prana naprawdę często. Pobrudzić możesz ją wylewając mleko, przez ulewanie, dziecięce niespodzianki, a nawet i pot. Dobrze, jeśli po kilku praniach nadal pozostaje miękka i nie traci fasonu.
2. Krój
Tutaj mam bardzo konkretną uwagę z własnego doświadczenia, bo sama dałam się na to złapać. Wiele koszul nocnych do karmienia piersią ma odcięcie pod biustem, często wszytą gumkę albo ozdobny szew. Wygląda to przepięknie, świetnie podkreśla ciążowy brzuch i na zdjęciach prezentuje się naprawdę super. I szczerze? Na co dzień uwielbiałam takie fasony. Naprawdę. Jako sukienki ciążowe czy domowe koszule wyglądały bardzo kobieco i były śliczne. Ale do spania i nocnego karmienia kompletnie się u mnie nie sprawdziły. W pozycji leżącej odcięcie zaczynało mnie po prostu irytować. Materiał się podwijał, gumka uciskała, a przy częstym obracaniu się z boku na bok wszystko robiło się niewygodne. Szczególnie po porodzie, kiedy ciało jest bardziej tkliwe i człowiek chce po prostu mieć święty spokój oraz wygodę. Dlatego po czasie zdecydowanie bardziej doceniłam proste, luźniejsze kroje bez dodatkowych przeszyć pod biustem. Takie modele:
- nie uciskają,
- lepiej układają się podczas snu,
- dają większą swobodę ruchów,
- są wygodniejsze podczas karmienia w pozycji leżącej.
Warto też zwrócić uwagę na długość koszuli. Zbyt krótka może być mało komfortowa podczas pobytu w szpitalu czy nocnego chodzenia z maluchem, a zbyt długa często przeszkadza podczas snu. Dla mnie idealna była długość mniej więcej do kolan.
3. Rodzaj dostępu do piersi
Wybierając koszulę do karmienia piersią, warto zwrócić szczególną uwagę na system dostępu do piersi. To właśnie od niego zależy, czy nocne karmienie będzie szybkie i wygodne, czy raczej frustrujące. Sszczególnie o 3 nad ranem. Na rynku dostępnych jest kilka najpopularniejszych rozwiązań i każde z nich ma swoje plusy oraz minusy.
- z gumką przy dekolcie – wokół dekoltu wszyta jest elastyczna gumka, którą wystarczy rozciągnąć, aby dostać się do piersi. To bardzo prosta opcja, choć warto zwrócić uwagę, żeby gumka nie była zbyt ciasna i nie uciskała podczas snu.
- na guziki – guziki mogą biec przez środek koszuli lub znajdować się po bokach. To klasyczne rozwiązanie, które wygląda bardzo estetycznie, jednak minusem jest konieczność każdorazowego rozpinania przed karmieniem. W ciągu dnia zwykle nie przeszkadza, ale w nocy potrafi być mniej wygodne.
- na zamki – koszule mają ukryte zamki na wysokości piersi, dzięki czemu dostęp do karmienia jest bardzo szybki. To rozwiązanie świetnie sprawdza się w szpitalu i podczas karmienia poza domem. Ja jednak zauważyłam, że podczas snu zamki potrafiły mnie lekko irytować, szczególnie kiedy spałam na boku.
- kopertowe – wystarczy odsunąć jedną część materiału, aby wygodnie nakarmić maluszka. To jedno z najbardziej komfortowych rozwiązań, szczególnie do spania, bo nie ma żadnych twardych elementów czy dodatkowych zapięć.
- na zakładkę – pozwalają na szybki dostęp do piersi poprzez uniesienie warstwy materiału. Takie koszule nocne do karmienia piersią są bardzo wygodne i miękkie w użytkowaniu. Właśnie ten system najbardziej polubiłam podczas nocnych karmień.
- z odpinanymi ramiączkami – działają dokładnie tak samo jak klasyczne biustonosze do karmienia. Wystarczy odpiąć ramiączko i odsłonić pierś. To dobre rozwiązanie dla mam, które lubią bardziej dopasowane fasony.
4. Wygląd
Choć przy wyborze koszuli do karmienia piersią najczęściej skupiamy się na wygodzie i funkcjonalności, nie oszukujmy się, wygląd również ma znaczenie. I wcale nie chodzi o to, żeby wyglądać perfekcyjnie kilka dni po porodzie. Bardziej o to, żeby po prostu dobrze czuć się sama ze sobą. Jeszcze kilka lat temu koszule nocne do karmienia piersią często kojarzyły się z typowo „szpitalnymi” fasonami. Takie wiecie workowate, mało kobiece i zupełnie bez charakteru. Na szczęście dziś wybór jest ogromny i można znaleźć modele, które są jednocześnie wygodne, praktyczne i naprawdę ładne. Dla mnie miało to ogromne znaczenie psychicznie. Po porodzie ciało bardzo się zmienia, człowiek jest zmęczony, niewyspany i czasami zwyczajnie trudno odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Dlatego nawet taki drobiazg jak ładna koszula do karmienia potrafił poprawić mi humor i sprawić, że czułam się bardziej „sobą”. Lubiłam modele: Bo to, że karmimy piersią i funkcjonujemy głównie między łóżkiem a przewijakiem, nie oznacza, że mamy całkowicie rezygnować z tego, żeby czuć się dobrze we własnym ciele.

Koszula do karmienia piersią – moje dwa wybory
Przy kompletowaniu wyprawki bardzo długo zastanawiałam się, jaka koszula nocna do karmienia piersią sprawdzi się najlepiej w praktyce. W teorii większość modeli wygląda podobnie, ale dopiero później wychodzą wszystkie detale, które mają znaczenie podczas codziennego użytkowania. . Ostatecznie zdecydowałam się na dwa różne fasony, jeden z zamkiem, drugi z zakładką. I szczerze? Oba sprawdziły się dobrze, ale w zupełnie innych sytuacjach.
1. Koszula do karmienia piersią z zamkiem
Jasna koszula z ukrytymi zamkami od początku wydawała mi się bardzo praktyczna. Taki model daje szybki dostęp do piersi, co szczególnie docenia się podczas pobytu w szpitalu albo przy nocnym karmieniu, kiedy liczy się każda sekunda i człowiek działa jeszcze trochę „na śpiocha”.
Dużym plusem jest to, że zamki są zazwyczaj bardzo dyskretnie ukryte, więc sama koszula nadal wygląda estetycznie i kobieco. To już nie są typowe, szpitalne fasony sprzed lat, tylko naprawdę ładne modele, w których można czuć się komfortowo również psychicznie. Bardzo podobało mi się też to, że taka koszula świetnie sprawdza się jako koszula do porodu. Jest wygodna, praktyczna i daje szybki dostęp podczas badań czy późniejszego karmienia maluszka. A i jeszcze ważna sprawa. Skoro przygotowujemy się na karmienie, warto też wcześniej poczytać o tym, jaki laktator wybrać, bo to urządzenie, które obok dobrej koszuli, uratowało mnie nie raz.

2. Koszula nocna do karmienia piersią z zakładką
Mój drugi wybór to koszula do karmienia piersią na zakładkę i muszę przyznać, że ten system totalnie skradł moje serce, szczególnie jeśli chodzi o wygodę podczas karmienia w domu i w nocy. Cały mechanizm jest bardzo prosty. Nie ma tutaj żadnych zamków, guzików czy nap. Wystarczy delikatnie odsunąć lub unieść warstwę materiału na wysokości biustu i można swobodnie nakarmić maluszka. Wszystko odbywa się szybko, naturalnie i bez zbędnego kombinowania, co przy nocnych pobudkach naprawdę ma ogromne znaczenie.
Najbardziej podobało mi się to, że taka koszula nocna do karmienia piersią jest niesamowicie miękka i wygodna. Brak twardych elementów sprawia, że nic nie uwiera podczas snu, a sam materiał dobrze układa się na ciele. Szczególnie po porodzie człowiek zaczyna bardzo doceniać właśnie takie detale. Dodatkowo model ten miał przeuroczy wzór z kokardką i wyglądał naprawdę bardzo kobieco. Jestem zdania, że mama karmiąca wcale nie musi rezygnować z tego, żeby czuć się ładnie i stylowo. Nawet jeśli większość dnia spędza z maluchem na rękach.
Muszę jednak wspomnieć o jednej rzeczy. Ta koszula do karmienia piersią była odcinana pod biustem i choć wizualnie wyglądało to przepięknie oraz świetnie podkreślało sylwetkę, to po czasie podczas spania zaczęło mnie to lekko drażnić. W pozycji leżącej odcięcie czasami uciskało albo po prostu stawało się mniej komfortowe przy częstym obracaniu się w nocy. Za to do chodzenia po domu była wręcz idealna. Lekka, wygodna i naprawdę bardzo ładna. To właśnie w niej czułam się najbardziej „ogarnięta”, nawet w te dni, kiedy wszystko kręciło się wokół karmienia, usypiania i prób wypicia ciepłej kawy.

Gdzie kupić koszulę do karmienia piersią?
Wybór miejsca zakupu zależy od tego, jak bardzo zależy Wam na przymiarce. Obecnie rynek jest tak bogaty, że bez problemu znajdziecie coś, co trafi w Wasz gust i budżet.
- Sklepy internetowe. To kopalnia wzorów i fasonów. Jeśli szukacie sprawdzonych marek, o których pisałam, koniecznie zajrzyjcie do Cool Mama. Bardzo duży wybór stylowych i praktycznych modeli znajdziecie też w sklepie MAMA-STORE.PL. To tam upolowałam moją miętową koszulę z systemem suwaków, która jest połączeniem nowoczesnego designu i wygody.
- Sklepy stacjonarne. Jeśli jesteście tradycjonalistkami i przed zakupem musicie dotknąć materiału (co przy wrażliwej skórze w czasie laktacji jest bardzo zrozumiałe!), warto odwiedzić butiki z odzieżą ciążową w Waszej okolicy. Często mają one w ofercie polskie marki, które stawiają na wysoką jakość bawełny. Również popularne sieciówki w galeriach handlowych coraz częściej posiadają działy „Mamy”, gdzie możecie przymierzyć podstawowe modele koszul.
Czy koszula do karmienia piersią naprawdę się przydaje?
Jeszcze przed porodem zastanawiałam się, czy koszula do karmienia piersią faktycznie robi aż taką różnicę. W końcu wydawało mi się, że zwykła koszulka czy luźna piżama też dadzą radę. I oczywiście technicznie da się karmić we wszystkim. Tylko pytanie brzmi: czy będzie wygodnie?
Dopiero po porodzie zrozumiałam, jak bardzo liczy się komfort i łatwy dostęp do piersi. Szczególnie na początku, kiedy karmienie odbywa się praktycznie non stop i to w dzień, w nocy, czasami co godzinę. W takich momentach naprawdę docenia się koszulę nocną do karmienia piersią, która pozwala szybko nakarmić maluszka bez ciągłego podciągania bluzki, poprawiania materiału czy całkowitego odkrywania się.
Ogromnym plusem jest też wygoda psychiczna. Człowiek po porodzie i tak czuje się momentami zagubiony, zmęczony i przytłoczony nową rzeczywistością. Dlatego wszystko, co choć trochę ułatwia codzienność, jest po prostu na wagę złota.
Z perspektywy czasu uważam, że dobrze dobrana koszula do karmienia piersią to jeden z tych elementów wyprawki, które naprawdę są używane. Nie tylko w szpitalu, ale też później, podczas nocnych karmień, drzemek w ciągu dnia czy zwykłego funkcjonowania w domu z noworodkiem.

50 komentarzy
She is looking beautiful
Najlepsza taka z rozcięciami pod biustem
Albo z suwakami .
Zawsze mi się wydawało,że poród to nie rewia mody.dziecko ma urodzić się ddrowe i w sterylnych warunkach.
Oczywiście, że nie rewia mody :) Ale w dzisiejszych czasach, sklepy oferują nam praktyczne, a jednocześnie fajne koszule i piżamy. Dlaczego by z tego nie skorzystać?
Muślę, że najważniejszy jest komfort noszenia :) Widzę często koszule, które mają rozcięcia koło pach lub pod biustem, żeby nie trzeba było ściągać całej przy karmieniu.
I właśnie takie sa najlepsze :) tu zamiast rozcięcia jest zamek – tez super opcja, zwłaszcza, że zamek w ogóle nie przeszkadza
DO karmienia super, ale do porodu, to chyba tylko taka, którą chwilę później wyrzuci się na śmieci :-)
Pięknie wyglądasz! Piżamka świetna! Całe szczęście, coraz więcej produktów dla mam i kobiet w ciąży pojawia się na rynku. Jeszcze do niedawna, był to mocno zaniedbany segment :)
Teraz to jest tego mnóstwo! A tak jak piszesz, jakiś czas temu nie było nic.
Taaak…musi być wygodna i łatwo się zapinać i odpinać. No i musi być ładna- wszak to coś, w czym młode mamy też chcą się czuć dobrze:D
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
o proszę to sztuka żeby nawet w takich sytuacjach dobrze wyglądać, podziwiam. Na chwilę obcną tematyka mi obca. Miłego tygodnia
Śliczna koszulka – a ten balon w kształcie niemowlęcej butelki jest po prostu bombowy! :)
Dorwałam go u chińczyka :p
Macierzyństwo jeszcze przede mną, ale zapisuje sobie na przyszłość. Fajna ta koszulka.
Wyglądasz prześlicznie, ta koszula jest po prostu cudowna! Sama bym taką chciała :)
Pozdrawiam ciepło ♡
Ja ją nawet po ciązy i karmieniu będę nosić :D
Super,że podejmujesz takie tematy. Rzeczywiście bardzo ważny jest komfort przyszłej mamy. Kwestie porodu jeszcze mnie nie dotyczą, ale w przyszłości na pewno będę miała takie rzeczy na uwadze, dzięki Tobie. ;)
Pozdrawiam
Zuzanna
Pamiętam jak ja rodziłam i wybór w koszulach był taki słaby, a teraz jest naprawdę fajny wybór!
Teraz jest ogromny wybór – do wyboru, do koloru :D
To prawda i fajnie że ta nisza tak się rozwineła
Ja mialam koszule z med-best, tez rewelacja ;) a ta twoja jest urocza, wygladasz super :)
musze zobaczyć :)
Komfort i wygoda są bardzo ważne ale jak do tego jeszcze idzie jakiś styl to nawet w piżamie można czuć się kobieco :) Pięknie wyglądasz :)
Dokładnie! Dziękuję :*
Your shirt looks lovely, but I prefer long skirts. For example, evening dresses,
I recently bought a new one.I believe that dresses will suit you perfect.
Gratuluje synka! ♥
Dziękuję <3
Wyglądasz cudownie <3 !
jestem właśnie na tym etapie :) w lutym planowany termin, więc trzeba powolutku myśleć o rzeczach do szpitala :)
Ja na marzec :p
To że warto mieć z dwie na przebranie to oczywistość. Ja na pytanie ,,Jaka koszula do porodu?” skromnie odpowiem – ULUBIONA. Po emocjach jak założyłam moją ulubioną mięciusią to jakoś tak bardziej komfortowo się zrobiło na tej pryczy szpitalnej;)
Zdjęcia jak z okladki magazynu :)
Best feeling of the life time :P
Na kiedy u Was termin? :) U nas planowo 22 lutego :) już niewiele zostało
To ja miesiąc później :p
Miałam bardzo podobną koszulę do porodu ? potem nosiłam ją tylko w domu, bo mi szkoda jej było do szpitala zabrać ;)
Do porodu mam od Mamy Ginekolog (można ją wyprać w 90 st, więc mam nadzieję, że nie będzie do wyrzucenia :P), a do karmienia 2 kupione na allegro – 2 w cenie połowy Twojej koszuli :D Również są bawełniane, dlatego zastanawiam się, skąd ta wysoka cena w Mama Store i podobnych sklepach? Jednak na przyszłych matkach to można zbić fortunę :)
Świetna koszulka do karmienia. Myślę, że pomysł z suwakami jest bardzo dobry. Dotychczas zawsze miałam koszule rozpinane pośrodku na guziki. Myślę, że też były dobre. Choć dwa suwaki też pewnie dobrze się sprawdzą. Ps. Ale fajna butelka ;-)
Do karmienia koszulka super, do porodu zaś .. Cóż, lepiej chyba włożyć coś takiego, co można potem od razu wyrzucić do śmieci :)
W sumie to racja :p
Ja miałam po pasty krążyła dokonana u góry na guziki albo na napy. Już przy drugim dziecku stosuję i są super.
U mnie w szpitalu dawali takie jednorazowe koszulki.
Koszula wygląda rewelacyjnie :) A przy okazji super sesja :)
Przepięknie! :) Pozdrawiam gorąco !
W koszule do karmienia z całą pewnością warto zainwestować. Sęk w tym, że na rynku jest naprawdę bardzo mało ładnych koszul do karmienia dziecka… Jest z tym dość duży problem.
Wspaniałe fotografie i cudowna koszulka w cudownym kolorze. Noooo i butelka godna pozazdroszczenia :)
Piękne fotografie i zapowiedź płci maluszka ;)
Urocza koszula ciążowa. W mięci Ci do twarzy :)
Urocza koszula ciążowa. W mięcie Ci do twarzy :)