Maxi black dress

Maxi black dress

Maxi black dress

Kochani, mogę się już oficjalnie pochwalić, że ostatnia sesja w moim życiu już za mną! 5 lat studiów minęło jak jeden dzień. Jeszcze tylko czekam na ostateczny termin obrony.
Sukienka to nieodzowny element kobiecej garderoby, przede wszystkim w okresie letnim. W tym sezonie nie może zabraknąć sukienek maxi – długich, zwiewnych, idealnych na ciepłe dni. Mogą być gładkie, w pastelowych barwach, w szarościach, czerni albo zdobione wzorami. Sklepy oferują również nieco odważniejsza wersję – z rozporkiem do kolan, a nawet do ud. Sukienki maxi świetnie sprawdzą się na co dzień, ale również na różne okazje i uroczystości. Z pewnością zabieramy je na wakacyjny wyjazd.
Choć poszukiwałam sukienki maxi w odcieniach szarości, to ostatecznie zdecydowałam się na czarną z rozporkiem. Oczywiście szara nadal jest na mojej liście życzeń :- Zestawiłam je ze szpilkami z gwiazdkami firmy sammydress, które możecie dostać TUTAJ. To jedne z moich ulubieńców – piękne, nie za wysokie i cholernie wygodne! Wśród dodatków: naszyjnij od choies, bransoletka Chevre bijoux oraz  dla kontrastu mini wersja kopertówki w kolorze żółtym.
Dress – tally weijl / shoes – Sammydress / bracelet – Chevre bijoux / necklaces – Choies /


Details:
1.400+ hottest items, just $9.99 each
2.13rd June to 16th
3.Free shipping, shipped in 24h
Go: http://www.romwe.com/flashsale/activeleft?active_id=551

xoxo Sandi

88 Comments

  1. ja mam szarą maksi:D tylko bez rozporka, a że jest dosyć dopasowana to muszę robić małe kroczki:p moim zdaniem tego typu sukienki wyglądają najlepiej do płaskich fajnych sandałków, wyglądasz w takiej stylizacji fajnie, ale nie oszukujmy się na zakupy, czy na spacer w takich butach bym nie wyszła bo ani to wygodne, ani nie dodaje jakiejś takiej letniej lekkości, a już tym bardziej na wyjazd na wakacje…no chyba, ze ktoś jedzie na wakacje do miasta, wtedy tak, ale tylko na wieczorne wyjścia, na letni spacer po plaży czy zwiedzanie ciekawych miejsc już nie.

    1. Też taką dopasowana przymierzałam;p Oj zgadzam się z Tobą, zdecydowanie na zakupy czy wyjazd konieczne płaskie sandałki – na szczęście już mam. Szpilki zarezerwowałam tylko na sesję na bloga oraz wyjście do pobliskiej restauracji.

  2. śliczna sukienka;):) Jeśli mogę coś zasugerować to, że jak dodajesz zdjęcie z autem w tle warto zamazać numery rejestracyjne. Lepiej niech ich nie będzie widać;):)