Nosiboo Pro elektryczny aspirator do nosa – czy warto? opinie, test recenzja

Nosiboo Pro elektryczny aspirator do nosa – czy warto? opinie, test recenzja

Na rynku istnieje mnóstwo aspiratorów dla dzieci. Szukając najlepszego rozwiązania, trafiłam na Nosiboo Pro, który nie ma sobie równych. To najwyższej jakości sprzęt medyczny. Czy warto kupić elektryczny aspirator do nosa Nosiboo Pro? Test recenzja opinie

Nosiboo Pro elektryczny aspirator do nosa – jak działa?

W pierwszej kolejności wyjaśnię Wam działanie tego cuda, aby przejść do jego zalet. Będziecie mogli przeczytać test, opinie i moją recenzje.

 


Aspirator jest podłączany bezpośrednio do sieci. Aby pracował, nie potrzebujemy odkurzacza, przejściówek czy innych dodatkowych rzeczy. Przy pierwszym użyciu należy połączyć wężyk z aspiratorem, a następnie podłączyć urządzenie do źródła prądu. W kolejnym kroku trzeba przyłożyć głowicę z końcówką do nosa i uruchomić aspirator przez wciśnięcie pokrętła, które dodatkowo służy do regulowania siły ssania. Po odciągnięciu wydzieliny, całą głowicę wraz z silikonową końcówką umyć. Wszystkie elementy trzeba pozostawić do całkowitego wyschnięcia. Wężyka nie myjemy. Co ciekawe, połączenie wszystkiego ze sobą jest dziecinnie proste i zajmuje sekundę.

W
nosiboo pro

Nosiboo Pro elektryczny aspirator do nosa opinie

Zacznijmy od tego, że projekt aspiratora stworzyła dwójka tatusiów-inżynierów, którzy opracowali go razem z udziałem laryngologów. Niewątpliwie należy do produktów premium. Wykonany jest z najwyższej jakość materiałów, które są wolne od BPA.

Do jego zalet zalicza się przede wszystkim:

  • regulowana siła ssania – za pomocą pokrętła możemy zmieniać siłę ssania,
  • wyrób medyczny – ten aspirator posiada status wyrobu medycznego!
  • Design – nie tylko dobrze się prezentuje, ale jest również praktyczny,
  • posiada pojemnik, który magazynuje wydzielinę – co więcej, jest on naprawdę dobrze zabezpieczony.
  • higieniczność,
  • łatwość w czyszczeniu – wystarczy tylko odłączyć rurę ssącą i końcówkę dyszy od głowicy Colibri, a następnie otworzyć głowicę i umyć ją ciepłą wodą ,
  • komfort użycia – aspirator ma ciekawy wygląd, co wzbudza zainteresowanie dziecka. Ponadto urządzenie jest bardzo łatwe w obsłudze, dzięki czemu każdy rodzic spokojnie sobie poradzi z odciąganiem wydzieliny u dziecka.
  • nie ma potrzeby używania filtrów, ponieważ wydzielina zostaje w głowicy, którą myjemy po każdym użyciu,
  • skuteczność – świetnie radzi sobie z odciąganiem wydzieliny nawet na najniższych obrotach.

Dużym plusem jest również końcówka aspiratora, która jest zaokrąglona i wykonana z miękkiego silikonu. Dzięki temu nie wyrządzi krzywdy dziecku.

Nosiboo Pro recenzja

Elektryczny aspirator do nosa Nosiboo Pro –  dlaczego warto kupić?

Miałam okazję testować inne aspiratory do nosa i muszę szczerze przyznać, że tamtych już.. nie ma 🙂 Nosiboo Pro nie ma sobie równych pod względem designu, funkcjonalności czy bezpieczeństwa. Na jego korzyść przemawia to, że jest naprawdę przyjazny dla dzieci. Swoim niebanalnym designem wzbudza ciekawość dzieci. Maksyś od razu zaczął patrzeć, dotykać i śmiać się. Sam wziął końcówkę i włożył do noska, gdzie wcześniej nie wykonywał tej czynności zbyt chętnie. Dostępny jest także w trzech kolorach niebieski, róż i zielony, wiec nawet rodzic pod siebie z pewnością coś wybierze.

  • przezroczysta głowica dużym plusem jest to, że głowica jest przezroczysta, co pozwala zauważyć gołym okiem zbierającą się wydzielinę. Co prawda, samo urządzenie nie jest bardzo ciche, ale zdecydowanie jest bardziej ciche niż urządzenia podłączane do odkurzacza 🙂
  • łatwość w użyciu – dla mnie autem Nosiboo Pro jest przede wszystkim łatwość w użyciu. Nie ma tu żadnej filozofii. 
  • łatwe czyszczenie – po zakończonym dociąganiu wydzieliny, wystarczy tylko umyć końcówkę i pojemnik z wydzieliną i poczekać aż wyschnie. To wszystko.
  • brak filtrów –  nie ma tu.. filtrów! Dla mnie to ogromny plus,
  • wysoka jakość wykonania – zarówno obudowa, głowica, jak i rurka. Ponadto, to produkt BPA Free
  • higieniczność – kolejna zaleta jest taka, że wydzielina nie dostaje się do rurki. Oczywiście jeżeli zadbamy o prawidłową pozycję końcówki,
  • krótki czas aspiracji – chyba nie muszę żadnego rodzica przekonywać do tego, jak czas aspiracji jest ważny. Im krócej, tym lepiej. Ti trwa to błyskawicznie – naprawdę! Nam czasami wystarczyło tylko 2 razy przyłożyć Nosiboo Pro aspirator do każdej dziurki i wszystko odciągnięte 🙂
  • design – to kwestia drugorzędna, ale ten fajny misiu zdecydowanie lepiej wpływa na dziecko 🙂 Pozytywnie się kojarzy.

Ponadto, sam aspirator elektryczny do nosa nie jest wcale ciężki. Z powodzeniem go możemy zabrać ze sobą w podróż, szczególnie, gdy wybieramy się autem 🙂  Bardzo mi się podoba opcja dokupienia części zamiennych. Wiadomo, różnie bywa i przypadkowo możemy zgubić głowicę czy rurkę. Zamiast panikować wystarczy, że wejdziemy na stronę i dokupimy zagubioną część 🙂

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem. Przyznam, że bałam się na początku, że sprzęt nie da rady. Wiecie, maluchy nie przepadają za tego typu „zabiegami” i uciekają. Maksyś jak był młodszy dawał sobie robić, potem średnio, więc zależało mi na szybkim oczyszczeniu noska. Ustawiałam między minimum a maksimum moc i powiem Wam, że i tak świetny efekt uzyskiwaliśmy. Aspirator elektryczny do nosa bardzo dobrze radzi sobie z wydzieliną. Sama sprawdzałam na sobie, żeby się upewnić.

Jedynym minusem może być cena. Nie oszukujmy się, sprzęt mało nie kosztuje. Aczkolwiek uważam, że jest wart każdej złotówki. Do innych sprzętów musiałam dokupować końcówki czy filtry. Tu o nic się nie martwię. Ponadto aspirator jest wykonane naprawdę z dobrej jakości produktów i starczy na bardzo, bardzo długo 🙂 

Edit 2021: Mogę Wam śmiało polecić – stosujemy i w porównaniu do słynnego katarka, zdecydowanie ten aspirator jest lepszy! Maksyś się polubił z Nosiboo, dzięki czemu skutecznie możemy czyścić nosek. W stosowaniu z inhalacjami żaden katar nam niestraszny 😀 Jeśli więc macie budżet na ten gadżet, to ja polecam

Nosiboo Pro opinie

 

Zobacz również:

12 Comments

  1. Gdy junior był mału używałam takiego manualnego aspiratora i dawał radę. Ten jednak z pewnością jest jeszcze doskonalszy. Jak sobie przypomnę nieśmiertelną gruszkę z dzieciństwa, to myślę, że dzieci dziś mają dużo większy komfort życia.

  2. Ooo super wiedzieć, wszystkie dotychczasowe aspiratory wyładowały w koszu. Muszę ten wypróbować!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.