Pink dress / Różowa sukienka

Pink dress / Różowa sukienka

Pink dress

Ostry, ale efektowny. Nie da się przejść obok niego obojętnie. Mowa o wyrazistym różu. To kolor dla kobiet silnych i pewnych siebie. Można go nosić na kilka sposobów, w wersji total look lub minimalistycznej. W tym drugim przypadku stylizacja jest bardziej stonowana, róż gra pierwsze skrzypce, ale fason ubioru jest prosty, stanowi dopełnienie. Osobiście z różu wyrosłam dość dawno i rzadko do niego powracam (poza wersją pastelową). Jednakże są rzeczy w tym kolorze, które skradły moje serce i znalazły się w szafie. Dziś postawiłam na sukienkę w tym odcieniu, do kupienia tutaj. Połączyłam ją z czernią – bezpieczna wersja.Zdecydowałam się na czarną ramoneskę oraz buty na koturnie. Choć początkowo nie byłam do nich przekonana, to ostatecznie kupiłam je. W końcu wyhaczyłam je w lumpeksie – kosztowały 8 zł (i to nowe!). Całość uzupełnia torebka oraz biżuteria.
dress– Oasap / bag – Oasap / shoes – second hand / jacket – Sheinside / bracelet – Chevre bijoux

Cała sukienka prezentuje się następująco:

91 Comments

  1. Ale zazdroszczę Ci tego odjazdowego lupu z lumpeksu, buty po prostu ekstra. Ja tam róż lubię w każdym odcieniu. Twoja wersja bardzo mi się podoba 🙂

  2. Ha ha, u mnie na blogu też właśnie rządzi różowa sukienka! Różowa ekspansja;-) I tak trzymać, ten kolor ma moc. Ale trzeba uważać, żeby nie zrobić z tego landryny. Tobie się to udało dzięki rockowej ramonesce. Ładnie i dziewczęco wyglądasz. Pozdrawiam!

  3. jest kilka dobrych punktów tego zestawu – po pierwsze postawienie na kontrast.
    po drugie – zestawienie luźności sukienki, jej zwiewności z ciężką kurtką. chwaliłam to kilka razy u Ciebie i będę chwaliła nadal!
    po trzecie wreszcie – dobór niesztampowych butów! najlepsze, jakie mogłaś wybrać!

  4. Jejku ten outfit, jest genialny! Śliczna sukienka i buciki.
    Zapraszam do siebie, jeżeli moje posty, jak i sam blog ci się spodobał zapraszam do obserwowania i komentowania. 🙂
    JESTEM DOMINIKA [klik]
    Pamiętaj każdy nowy komentarz i obserwator wywołuje na mojej twarzy uśmiech.