PLISOWANE SPÓDNICE -Z CZYM NOSIĆ?

PLISOWANE SPÓDNICE -Z CZYM NOSIĆ?

Plisowana spódnica – MODNAPOLKA.pl

Plisowane spódnice wróciły do łask już kilka sezonów temu. I nic nie wskazuje, że przestaną święcić triumfy. Nosimy je zarówno do eleganckich, jak i sportowych stylizacji.Z czym je nosić, aby dobrze wyglądać?

PLISOWANE SPÓDNICE -Z CZYM NOSIĆ?

Plisowane spódnice ponownie zawitały w modzie damskiej już kilka sezonów temu. Bardzo szybko zdobyły sympatię fashionistek na całym świecie. Modele do kolan, jak i dłuższe do dziś spotykamy na ulicy w różnych odsłonach. Plisowane spódnice są uszyte z materiału z licznymi zagięciami. Dostępna w wielu wersjach kolorystycznych oraz długościach: mini, midi i maxi. Z czym nosić plisowane spódnice? Z wieloma rzeczami! Stanowią one bowiem bazę do stworzenia wielu ciekawych zestawów. Ciekawym rozwiązaniem na co dzień jest plisowana spódnica w kolorze złota. Do tego biały t-shirt, superstary i czapka z daszkiem. To idealny look dla Pań, które lubią sportowy styl i cenią sobie wygodę. Wolisz klasykę? Wybierz czarną spódnicę. Połącz ją z elegancką koszulą np. w biało-czarne pasy lub kropki. Do tego szpilki i elegancka kopertówka. W tym zestawie możesz wybrać się zarówno na randkę, jak i na wieczorne wyjście. Idziesz na miasto z koleżankami? Wybierz spódnicę w odcieniu np. pudrowego różu. Do tego konieczni ramoneska i wysokie obcasy! Będziesz wyglądała jak milion dolarów. Ja dziś prezentują wersję elegancką (sportowa też na pewno będzie!). Swoją plisowaną spódnicę wynalazłam w lumpeksie. połączyłam ją z bluzką i szpilkami. Do tego torebka z ćwiekami Bonprix. Jak Wam się podoba?

bag – here / skirt  – here / blouse – here / heels – here
plisowane spódnice


Ceneo.pl

55 Comments

  1. Bardzo podoba mi się Twój zestaw, jest idealny na teraz. Choć ja osobiście lubię jeszcze łączyć takie spódnice z grubymi swetrami. Ale to wiadomo nie o tej porze roku 😛

  2. Bardzo podobają mi się plisowane spódnice. Sama nie wiem jak to się stało, że nie posiadam ani jednej. Czas najwyższy to zmienić. Marzy mi się jakaś metaliczna. Czy ja tężnie widzę w Ciechocinku?

  3. Właśnie taki kolor spódniczki mi się marzy. Hmmm nie mam takowej jeszcze. Ciekawe czy mi będzie pasować do sylwetki bo do szczupłych nie należę hi

  4. jak zawsze przepiękna stylizacja ! ten róż aż bije po oczach, cudownie 😀
    chociaż spódniczek nie noszę – jeszcze ,może jak schudnę to się pokuszę to bluzka jest przepiękna i na pewno bym nosiła 🙂

  5. Nie lubię plisowanych spódnic, choć ta wygląda ładnie ? miałam kiedyś sukienkę z dołem plisowanym i w sumie lubiłam ją nosić ? cała stylizacja wygląda bardzo dobrze

  6. Sama raczej nie odważyłabym się na spódnicę w tak intensywnym kolorze, ale muszę przyznać, ze na Tobie wygląda bardzo atrakcyjnie 🙂

  7. Swoją pierwszą i jedyną plisowaną spódnice kupiłam w SH za 1zł, teraz się zastanawiam czego się jej pozbyłam:) Twój look jest bardzo fajny elegancki i tak przyjemnych kolorach:) Spódnica bardzo ładna:*

    Buziaki:*
    Zapraszam na nowy post tym razem w sportowym stylu 🙂
    http://WWW.KARYN.PL

  8. Przepiękna, niezwykle kobieca stylizacja, na dodatek w moim ulubionych kolorach. śliczne wyglądasz w plisach, podkreślają ładną sylwetkę i nie zaburzają proporcji. Ja niestety nie mogę nosić plisów bo mnie optycznie poszerzają i wyglądam bardzo niekorzystnie 🙁

  9. O la la! Wyglądasz przepięknie. Stylizacja bardzo mi się podoba. Miałaś super pomysł, by połączyć jasny i ciemny róż. 🙂

  10. Przepiękna plisa! <3 Bardzo podoba mi się to, że wybrałaś ciemniejszą i jaskrawszą spódnicę z pastelami – jak widać nie "gryzą" się, ale własnie wprost przeciwnie – ładnie uzupełniają! 😀 Pozdrawiam!

  11. Po pierwsze podoba mi się nie tej spódnicy bo uwielbiam taki odcień różu. Po drugie gratuluję zdobycia takiej perełki w sh. U mnie w mieście nic nigdy ciekawego nie ma.

  12. Najbardziej podoba mi się ten pudrowy róż, patrzę i odpoczywam… a jeszcze w zestawie z paznokciami – piękno w powieki miękko wsiąka… można się rozmarzyć i jeszcze te stare schody… mam słabość do starego drewna, w domach, schodach, lubię zapach ze skansenu…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.