Sukienka na walentynki

Sukienka na walentynki

Walentynki to święto zakochanych. Jak się ubrać w ten wyjątkowy dzień? Oto modna sukienka na walentynki z aksamitu, w której każda kobieta będzie wyglądać zjawiskowo!

Sukienka na walentynki

Walentynki zbliżają się wielkimi krokami. Osobiście podchodzę z dystansem do tego święta. Uważam, że uczucia należy okazywać przez cały rok, a nie tylko w święto zakochanych. Ponadto, nie da się nie zauważyć, że jest to święto komercyjnie. Już na 2 tygodnie przed tym świętem ( jak nie wcześniej), w sklepach widać dekoracje składające się z czerwonych baloników, czekoladek w kształcie serca itd. Nie mniej jednak stwierdzam, że 14 luty można wykorzystać i wyjść z ukochaną osobą do kina, na kolację. Każdy powód jest dobry na spędzenie czasu razem, gdzieś poza domem 🙂 Jednak pamiętajcie, aby zdarzało się to częściej, a nie tylko w Świętego Walentego. O miłość trzeba dbać każdego dnia! Wyjście oczywiście wiąże się z wyborem odpowiedniego stroju. A to nie lada wyzwanie dla Pań. Co wybrać? Ja polecam Wam aksamitną, czerwoną (koniecznie! Albo czarną) sukienkę z aksamitu. Nie ma bowiem najmniejszych wątpliwości, że aksamit to najbardziej pożądana tkanina w sezonie jesień-zima 2016/2017. Podbił wybiegi, sklepowe półki oraz serca światowej sławy projektantów i miłośniczek mody. Jest szlachetny, wyjątkowy i ponadczasowy, dlatego tak bardzo go lubimy.

Aksamitna sukienka na walentynki

Aksamit nosimy nie tylko na uroczystości, ale przede wszystkim na co dzień! Dobrze sprawdzi się w stylu bieliźniarskim, sportowym, a także męskim.  Pasuje do wielu okazji, wystarczy wybrać odpowiedni model i użyć wyobraźni. W tym sezonie ta miła tkanina to nie tylko sukienki, ale również kurtki, bluzki, legginsy, a nawet buty. Czółenka na wysokim obcasie sprawdzą się w eleganckich stylizacjach, dopełniając cały look. Do tego mamy do wyboru całą gamę kolorów.  Jeśli jednak wolisz klasykę, postaw na małą czarną z aksamitu. To będzie strzał w 10! I ja skusiłam się na aksamitną rzecz. Mój wybór padł na piękną sukienkę Shein. Zakochałam się w fasonie jak i kolorze – prawda, że jest piękny?
sukienka na walentynki walentynki suknia

86 Comments

  1. Pięknie wyglądasz. Idealnie na Walentynki. Chociaż ja też osobiście nie obchodzę tego święta jakoś szczególnie! To dobre dla bardzo młodych ludzi, a nie dla takich po prawie 7 latach małżeństwa i kolejnych 7 przed ślubem(:

  2. Od zawsze walentynki kojarzyły mi się właśnie z czerwienią. Twoja stylizacja mi się podoba, kobieca, kusząca! Super 🙂 Pozdrawiam. Miłego wieczoru! 🙂

    1. Ja jeszcze jakiś czas temu niezbyt byłam przekonana do aksamitu:p Wszystko zaczęło się od sukienki z lumpeksu, która kupiłam za 2 zł. Od tamtej pory aksamit do mnie przemówił 😀

    1. Dziękuję kochana! Sukienka jest bardzo opięta i podkreśla wszystkie atuty, ale jak i mankamenty figury, więc ostrożnie z nią :p

  3. Masz rację, Walentynki są obecnie bardzo komercyjne… zresztą każdy dzień w roku jest idealny do pokazywania miłości i spędzania razem czasu 😉
    Twoja sukienka jest boska, wspaniale wyglądasz!
    klik- 11$ (jakbyś mogła u mnie w najnowszy poście poklikać będę wdzięczna :3)
    Pozdrawiam :*

  4. Walentynek nie celebruję ale czerwone kiecki lubię. Pięknie w niej wyglądasz, szkoda, że nie pokazałaś się w całości.

    1. Tak i to już któraś z kolei :p Jednak najbardziej lubię taką malutką, którą wygrał mi dziadek na festynie w moim mieście – nie ruszę się bez niej, ma wartość sentymentalną i zawsze śpię z tym serduchem 🙂

  5. Hey Sylwia:) Fajnie, że trafiłam na twojego bloga bo widzę już dużo ciekawostek dla siebie. Od dziś będę z pewnością u Ciebie częstą bywalczynią:) Fajna sukienka, kolor czerwony to jeden z moich ulubionych. Zastanawiam się jednak jak sprawdza się ten materiał z którego jest zrobiona, aksamit nie mechaci się po praniu? Sukienka wygląda wystrzałowo, ja postawiłam na tradycję i wybrałam spódnicę ołówkową z zamkiem w kolorze czarnym taką : yups.pl/spodnice Ale za rok (o ile moda nie przeminie) na pewno będzie sukienka w „Twoim” – nie tylko na walentynki 🙂 Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia, Basia.

  6. Jestem podobnego zdania, że uczucia należy okazywać codziennie!
    Mnie sam fakt tej sztucznej atmosfery, wrzucanych zdjęć na facebooka czy instagrama okazując sobie „miłość” doprowadzał do obłędu. Tylko czekałam, aż ten dzień dobiegnie końca i jak zwykle.. kolejnego dnia cisza, jak gdyby nigdy walentynek nie było – to pokazuje, że ludzie żyją tylko tym co „sławne i popularne”.
    Sukienka bardzo elegancka :*

    1. Mnie również ta sztuczna atmosfera razi. Chociaż chyba jeszcze bardziej denerwują mnie na facebooku posty typu ” walentynki walę drinki, jeb** miłość itd.” – czasami zastanawiam się czy ludzie myślą :p

  7. Uwielbiam welur 😉 ja postawiłam na bluzkę z tego materiału ale Twoja sukienka jest również przepiękna 😉 czerwień to Twój kolor 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.