To kiedy dziecko? Nie zadawaj tego pytania!

To kiedy dziecko? Nie zadawaj tego pytania!

To kiedy dziecko? Macie już tyle lat! Kiedy drugie? Zróbcie teraz, będzie z głowy. Zdarzyło Ci się to usłyszeć? Mi tak. O tym, dlaczego nie zadaje się pytania o dzieci, mówi psycholog Wiktoria Walenista.

to kiedy dziecko

To kiedy planujecie dziecko? – pytanie, którego się nie zadaje

Kiedy dziecko? Kiedy drugie? Pytano Cię o to? Bo mnie tak. Zanim zaszłam w ciążę, często słyszałam kiedy dziecko, przecież niebawem będę miała 30 lat… Ledwo urodziłam Maksysia, a już pytano mnie, kiedy drugie.. A ja dopiero co skończyłam połóg. Niestety wciąż tak mało osób zdaje sobie sprawę, że takie pytania są nie na miejscu. Mogą wprawić w zakłopotanie, mogą wywołać smutek i żal… Czy przez chwilę pomyślałaś/ pomyślałeś że:

  • ktoś nie może mieć dzieci? A każde pytanie wywołuje ból.. Stara się miesiącami, latami i nic? Wiesz, że to boli?
  • Ktoś zwyczajnie nie chce dzieci? Są osoby, które nie chcą posiadać dzieci, a skupić się na sobie. Poza tym, dziecko to ogromna odpowiedzialność. Nie każdy jest gotowy, nie każdy chce być tak odpowiedzialny.. I choć dla mnie posiadanie dziecka to dar, rozumiem takie osoby.. Ja wiem, że niektórzy mają dzieci by mieć, róbcie co chcecie, samowolka.. Ale wiele osób takich nie jest… A może nie układ się w związku? Nie zawsze kobieta jest gotowa, by od razu odejść.
  • Ktoś po prostu się boi? Niektórzy boją się o to, czy zapewnią dziecku wszystko, czy dadzą radę, czy na pewno są w stanie pogodzić wychowanie malucha z resztą obowiązków. To z kolei sprawia, że decyzja o maluszku jest odwlekana.. Sama dokładnie to przeszłam. Chciałam dziecko od dawna, mając 20 lat… Ale się bałam. Jak poradzę sobie finansowo? Jak dam radę? Czy się sprawdzę?
  • Ktoś właśnie stracił dziecko? A każde pytanie na nowo rozgrzebuje rany… 

Zaprosiłam do wywiadu psycholog, aby odpowiedziała, dlaczego nie zadaje się pytania TO KIEDY DZIECKO / DRUGIE.

To kiedy dziecko? – wywiad z psycholog 

Wiktoria Walenista: Przy rodzinnym spotkaniu, w czasie kolacji wigilijnej, przy okazji chrzcin albo zaraz po weselu… “To kiedy dziecko”? albo “Kiedy drugie?” słyszy niejedna para. Niby niewinne pytanie, być może zadane z troski lub po prostu ciekawości, może w tak znacznym stopniu wpłynąć na dobrostan psychiczny pytanych. 

Niedoskonała Mama: Dlaczego nie zadaje się pytania: kiedy planujecie dziecko? Kiedy drugie?

Wiktoria Walenista: Pytanie to bywa bardzo trudne z co najmniej dwóch powodów – po pierwsze nie wiemy, czy para faktycznie chce mieć dziecko, a po drugie – czy może. Obecnie szacuje się, że z problemem niepłodności zmaga się około 1,2 – 1,5 mln par o czym nie każda para ma ochotę rozgłaszać światu i rodzinie. Dlatego zadając takie pytanie możemy “uderzyć” w to co najbardziej bolesne – mimo starań, mimo prób para nie może mieć dziecka. Wtedy takie pytanie wywołuje nie tylko ból czy smutek, ale może także spowodować poczucie winy. 

Natomiast planowanie dziecka jest związane także z innymi czynnikami, o których pytający najczęściej nie zdaje sobie sprawy. Warunki lokalowe, możliwość wzięcia urlopu czy poduszka finansowa….Niby mówi się, że “dziecko jest najważniejsze”, ale kiedy wiemy, że nie stać nas, albo nie mamy w tym momencie stabilnej sytuacji finansowej/mieszkaniowej – to podjęcie decyzji o dziecku mogłoby być nierozważne. 

Niedoskonała Mama: A co z pytaniem “kiedy drugie”?

Wiktoria Walenista: Mogłoby wydawać się, że skoro para ma już dziecko to z drugim “szybko pójdzie”. Jednakże warto tutaj zastanowić się nad tymi samymi aspektami co w przypadku pytania o pierwsze dziecko, ale także należy uwzględnić coraz powszechniejszy problem – niepłodności wtórnej. Również należy uwzględnić to, że być może doświadczenia rodzicielstwa przy pierwszym dziecku były bardzo trudne dla rodziców i na razie chcieliby po ludzku “odpocząć”. 

kiedy planujecie dziecko

Jak odpowiadać na pytania o dziecku?

Niedoskonała Mama:  Jak odpowiadać na pytania o dziecko?

Wiktoria Walenista: To zależy od tego jakie jest nasze aktualne nastawienie do tego tematu i emocje z nim związane. Z jednej strony zadawanie pytań tych może być wynikiem ciekawości i wtedy należy wyraźnie podkreślić, że decyzja o tym kiedy i czy w ogóle – zależy od samych rodziców. Natomiast nierzadko pytania te oparte są na trosce rodziny, która nie zdaje sobie sprawy, że pytając – narusza sferę prywatną pary. Dlatego warto wcześniej interweniować zanim zaleje nas fala pytań. Najlepiej jest poinformować rodzinę o prawdziwej przyczynie (jeżeli para ma taką ochotę) albo postawić wyraźną granicę przed zadawaniem takich pytań. 

Jeżeli natomiast mimo naszych próśb czy upomnień pytania te się powtarzają –  to można (trochę jak mantrę) odpowiadać tak samo. Możemy poinformować naszych bliskich, że nie zawsze wszystko zależy od nas i nie zawsze w danym momencie mamy to – co byśmy chcieli. Osoby empatyczne na pewno zrozumieją i pohamują swoje pytania, a Ci “niedelikatni” – być może po prostu się znudzą. Taka forma odpowiadania zapewnia nam zachowanie naszych granic i utrzymanie kontroli nad własnym życiem, co jest bardzo potrzebne szczególnie tym parom, które zmagają się z problemem niepłodności. Jeśli mamy gotowość, można również podkreślić, że niepłodność to choroba, taka jak każda inna i że teraz jako para się z nią zmagamy.

Niedoskonała Mama: Co zrobić jeżeli rodzina naciska na dziecko, a para/ małżeństwo nie jest jeszcze gotowe na posiadanie dziecka?

Wiktoria Walenista: W takiej sytuacji warto podkreślić przede wszystkim to, że decyzje o dziecku należą tylko i wyłącznie do pary/ małżeństwa. Ani rodzina, ani znajomi, ani nikt inny nie może podjąć takiej decyzji, bo to nie oni będą za to dziecko odpowiedzialni. Kiedy strona nacisku mimo tłumaczeń “upiera się” – to warto odwrócić perspektywę. Zaproponujmy drugiej stronie kupno nowego zwierzaka, albo przeprowadzkę do innego miasta bo  “my tak chcemy”. Czasem odwrócenie ról pomaga w zrozumieniu niektórych zachowań i decyzji.

Niedoskonała Mama:Jaki wpływ na psychikę kobiety, która straciła dziecko i nikt o tym nie wie, mogą mieć pytania kiedy zajdzie w ciążę?

Wiktoria Walenista: Nie jesteśmy w stanie przewidzieć jednej “prawidłowej” czy typowej reakcji. Wpływ takich pytań będzie uzależniony przede wszystkim od obecnej kondycji psychicznej kobiety, etapu żałoby czy stosunku do śmierci dziecka. Natomiast biorąc pod uwagę emocje kobiety po stracie, pytania takie mogą powodować zarówno lęk i obawy – “czy kolejna ciąża nie skończy się tak samo?”, smutek i rozpamiętywanie – “ja już miałam dziecko, które straciłam”, a także złość i frustrację: “nie masz prawa o to pytać!”. 

Pytania te mogą także na nowo otworzyć ten rozdział, który kobieta już zamknęła. Ma to miejsce szczególnie wtedy, kiedy śmierć dziecka nastąpiła niedawno.  U takich kobiet może dojść na ruminacji (intensywne powracanie do tych samych tematów), a nawet mogą pojawić się myśli depresyjne. Dlatego biorąc pod uwagę fakt, że najczęściej nie wiemy jaka była i  jest obecna sytuacja pary pod kątem prokreacji – takich pytań najlepiej nie zadawać. 

kiedy drugie dziecko

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.