Wirtualny nauczyciel – korepetycje online. Opinie, recenzja.

Wirtualny nauczyciel – korepetycje online. Opinie, recenzja.

Korepetycje online i Wirtualny Nauczyciel to innowacyjne rozwiązanie dla uczniów. Czy rzeczywiście mają sens? Sprawdźcie.

wirtualny nauczyciel jak działa

Korepetycje online – czy to ma sens?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu nikt nie pomyślałby, że komputer, a właściwie Internet, będzie stanowił źródło wiedzy. Dziś w sieci funkcjonuje niemal każda branża. Pandemia pokazała nam, że tak naprawdę większość rzeczy da się sprzedać, załatwić i nauczyć przez Internet.
I to nawet tych, o których byśmy nie pomyśleli. 

Okres ten był również prawdziwym wyzwaniem dla szkół. Dzieci musiały zostać w domu, a lekcje prowadzone były online. Trzeba przyznać, że to nie było łatwe zadanie. Wartościowe wytłumaczenie dzieciom szkolnych zagadnień, zarówno tym małym, jak i dużym, przez niewielki ekran monitora, to nie lada wyzwanie.

Niestety taka forma nauki, a konkretnie skupianie się na grupie, a nie jednostce, doprowadza do tego, że uczniowie nie rozumieją części materiału. A przecież trzeba iść zgodnie z planem nauczania i nie ma czasu na powtórki… Patrząc na dzieci moich znajomych czy osoby, które studiują online zamiast stacjonarnie, stwierdzam, że miesiące nauki zdalnej sprawiły, że wszyscy stanęli w miejscu. 

Zacznijmy od tego, że w szkole nauczyciel skupia się na grupie. W klasie możemy wyróżnić uczniów, którzy się nudzą, ponieważ mają już opanowany materiał, i pozostałą część uczniów, którzy nie nadążają, nie rozumieją danego tematu. Problem jest mniejszy, gdy cała klasa ma problem z materiałem. Wówczas nauczyciel ponownie tłumaczy, aby uczniowie zrozumieli. Problem pojawia się, gdy osoby, które nie przyswoiły umiejętności, są mniejszością.

System edukacji funkcjonuje w taki sposób, aby wyrobić odpowiednią ilość godzin danego materiału i iść dalej. Każdy dostaje wówczas informację w takiej samej formie, tempie i ilości. Niestety każdy ma inne predyspozycje oraz jest na innym poziomie zrozumienia danego tematu. Przekazywanie wiedzy w ten sam sposób wszystkim  można porównać do wypisywania przez lekarza tej samej recepty każdemu.

Pamiętajmy, że każdy nauczyciel ma zaledwie 45 minut i całą klasę, liczącą zwykle ponad 20 uczniów. Wielce prawdopodobne jest, zatem, że część uczniów będzie przyswajała tę wiedzę lub w innym tempie, lub będzie wymagała innego podejścia, by ten temat zrozumieć.

Co robić, gdy pociecha ma zaległości? Z pomocą przychodzi innowacyjny pomysł, świetny startup, który ma na celu wspomóc proces kształcenia. To Wirtualny Nauczyciel. Czy zastąpi on tradycyjnych korepetytorów? A może ich wspomoże?

Wirtualny nauczyciel – co to jest?

System edukacji, przez swoją niską skuteczność, przymusza uczniów do spędzania swojego wolnego czasu na dodatkowych lekach, tzw. korepetycji, by nadrobić braki. Rynek ten rośnie w błyskawicznym tempie i nic nie wskazuje na to, że to się odmieni. Trudno się dziwić. Dzieci muszą czerpać od kogoś wiedzę, aby przyswoić materiał, którego nie zrozumiały w szkole. Zazwyczaj korepetycje odbywają się z jednym uczniem albo małą grupą, dzięki czemu korepetytor może skupić się na przekazywaniu wiedzy, zauważyć jego braki, wybrać odpowiedni sposób komunikacji i nauki, dopasowany do indywidualnych predyspozycji ucznia. 

Sama korzystałam z korepetycji m.in. z matematyki. Taka sytuacja zdarzyła się, ponieważ długo byłam chora. Gdy wróciłam do szkoły, nie miał kto mi wytłumaczyć zakresu materiału, omawianego na zajęciach podczas mojej nieobecności, bo zgodnie z harmonogramem musieliśmy iść do przodu z materiałem szkolnym. Wtedy korepetycji udzielił mi sąsiad babci. Uwierzycie, że wystarczyły zaledwie 2 spotkania po 1,5 godziny, abym zrozumiała cały materiał i dostała 5+ z klasówki? A materiał ten w szkole przerabiało się ponad tydzień (czyli okres mojej choroby).

Chodziłam również na dodatkowe zajęcia z angielskiego, które potem niepotrzebnie przerwałam. I na nich nauczyłam się znacznie więcej niż w szkole. Co prawda, byliśmy w grupie, ale małej. Kolejny plus był taki, że każdy miał wówczas podobny poziom, dzięki czemu przyswajanie wiedzy nie stanowiło problemu. 

Korepetycje mają tyle zalet, że rodzice coraz częściej na nie przeznaczają pieniądze. Wszystko po to, żeby dziecko poradzi sobie z wymaganym materiałem.

Niestety, nie każdego na korepetycje stać. A Ci, którzy na nie się decydują muszą mierzyć z wydatkiem kilkuset złotych miesięcznie. By, ten problem rozwiązać,  niedawno, bo we wrześniu, powstał WIRTUALNY NAUCZYCIEL. Ta aplikacja, które stała się miejscem, gdzie uczniowie otrzymują profesjonalną pomoc w nauce matematyki, która nie jest ograniczona wysokimi kosztami, w przeciwieństwie do korepetycji.

Działanie Wirtualnego Nauczyciela można porównać do korepetytora. W pierwszej kolejności poznaje stopień opanowanych umiejętności, a następnie dobiera zadania dopasowane do umiejętności ucznia. Dodatkowo naprowadza na odpowiedni tok myślenia. Indywidualne podejście do ucznia pozwala na znacznie szybsze przyswojenie nowych umiejętności. 

Na chwilę obecną Wirtualny Nauczyciel skupia się na klasie 7 i 8 szkoły podstawowej oraz egzaminie maturalnym. Lecz wszystkie klasy już znajdą coś dla siebie. 

Wirtualny Nauczyciel – jak działa? Opinie

Wirtualny Nauczyciel jest zgodny z podstawą programową Ministerstwa Edukacji i Nauki. Jeśli chcesz skorzystać, wystarczy, że utworzysz konto i wybierzesz odpowiedni podręcznik. Na jego bazie otrzymasz przygotowany kurs. Dzięki temu dziecko uczy się tego, co w szkole.

wirtualny nauczyciel opinie

Narzędzie:

  • poznaje, na jakim poziomie zaawansowania jest uczeń, 
  • identyfikuje brakujące umiejętności oraz na tej podstawie proponuje odpowiednie treści, aby je uzupełnić. To niezwykle istotne, ponieważ bardzo często takie braki blokują ucznia w zdobywaniu dalszej wiedzy, 
  • zgodnie z metodą sokratejską, dostarcza feedback na każdym poziomie rozwiązywania zadania, a nie jak większość narzędzi dostępnych na rynku, które sprawdzają tylko rozwiązanie.

Jak działa Wirtualny Nauczyciel? Najpierw uczeń dostaje wprowadzenie w formie wideo na dany temat, a następnie przystępuje do rozwiązywania zadania. Podczas pracy, wirtualny asystent sprawdza rozwiązania ucznia krok po kroku, daje podpowiedzi dostosowane do poziomu umiejętności oraz wyjaśnia popełnione błędy. 

Co najważniejsze, podczas korzystania z aplikacji Wirtualny Nauczyciel widzi, które zadania nie sprawiają problemu, a których wykonanie jest trudne i jakich umiejętności brakuje. Dzięki bazie najczęściej popełnianych przez uczniów błędów zauważa, kiedy warto wrócić do poprzednich tematów.

Co prawda etap szkoły Maksymiliana jest przede mną jednak powiem Wam szczerze, że już zaczynam o tym myśleć. Wiem, jak działa system edukacji w naszym kraju i szczerze powiedziawszy troszkę mnie to przeraża.

Bardzo mi się podoba wizja Wirtualnego Nauczyciela, ponieważ pomysłodawcy chcą kreować edukację przyszłości, która skupia się na indywidualnych predyspozycjach każdego ucznia. Uważam, że to świetna opcja, ponieważ każde dziecko jest inne, przyswaja wiedzę w inny sposób. Takie rozwiązanie pozwoli opanować umiejętności we własnym tempie.

Jeżeli wzbudziłam Waszą ciekawość, to możecie za Wirtualnego Nauczyciela aż przez 7 dni, korzystają z tego LINKI (kliknijcie :D)

Wpis powstał we współpracy z wirtualny-nauczyciel.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.