Sandicious testuje: Recenzja Epilfeet

przez sandrak
 Stopy często bywaja problematyczne w pielęgnacji, zwłaszcza przed okresem wakacyjnym. Peelingi nie zawsze spełniają nasze oczekiwania. Dlatego tez wymyślono maskę złuszczającą Epilfeet, którą miałam okazję testować. Dzisiaj podzielę się z Wami moją opinią.
Nazwa: Epilfeet
Cena: 99 zł.
Dostępność: KLIK

 Od producenta: 
Maska do stóp
EpilFeet, opiera się o aktywny kompleks kwasów, który rozbijając nagromadzone
komórki keratynowe, umożliwia skuteczne złuszczanie martwego, zrogowaciałego
naskórka. Maska normalizując cykl złuszczania, wspomaga odnowę, regenerację i
intensywne wygładzenie skóry stóp oraz zapobiega powstawaniu silnych
zrogowaceń. Produkt jest bezpieczny i nieinwazyjny – usuwa martwy naskórek
podczas pierwszego użycia, nie naruszając żywych komórek.
Skład:
Purified water, Alcohol, Glycerin, Urea (carbamide), Lactic Acid,
Glycolic Acid, Citrus Medica Limonum (lemon) oil, Polyquaternium-10, Salicylic
Acid, PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, Sodium Hydroxide, Vitamine E.
 
Opakowanie:
Epilfeet ma fajne różowe opakowanie wewnątrz którego, znajdują się „skarpety” w szczelnie zamkniętym opakowaniu.

Aplikacja:
Aplikacja peelingu jest bardzo łatwa. Na czyste, osuszone stopy nakładamy skarpetki doł i  trzymamy stopy od 90 do 120 minut.  Następnie dokładnie myjemy stopy i uzbrajamy się w cierpliwość. Pierwsze efektypowinny pojawić się po 3 do 5 dni od zabiegu. Aby uzyskać lepsze efekty przed nałożeniem skarpetek możemy wymoczyć stopy w
ciepłej wodzie. W opakowaniu znajdują się „skarpetki”, które zakłada się na stopy. Plusem jest możliwość regulowania rozmiaru. Trzymanie stóp przez
ok. 100 minut w skarpetkach nie sprawiało problemu. Nie odczułam najmniejszego dyskomfortu podczas zabiegu i mogłam spokojnie poruszać się po domu.
Moja ocena:
Na opakowaniu napisane jest, iż pierwsze efekty pojawiają się w ciągu 3-5 dni. Czekałam na nie z niecierpliwością. Po czterech dniach zaczęłam już wątpić, ale pod wieczór  zauważyłam lekkie łuszczenie naskórka. Przez kolejne dni skóra zaczęła coraz bardziej się łuszczyć, aczkolwiek w miejscach objętych
największym zrogowaceniem proces złuszczania był widoczny dopiero tydzień po zabiegu. Jestem już prawie dwa tygodnie po nałożeniu maski i z każdym dniem stopy stają się coraz bardziej gładkie. 
Mimo, iż na efekty trzeba poczekać to naprawdę warto. Jedynym minusem Epilfeet jest cena. Jednak uważam, że przed okresem wakacyjnym warto zaoszczędzić i zafundować sobie taką maskę.

xoxo Sandi

Powiązane posty

26 komentarzy

Anna Niezgódka 6 lutego 2014 - 17:40

cena faktycznie wysoka,ale może warto 🙂

Odpowiedź
Alicja Kozubska 6 lutego 2014 - 17:47

Myślę, że inwestycja w taki produkt nie jest głupia, zwłaszcza że efekt jest bardzo zadowalający i odpowiednią pielęgnacją można utrzymać go na długo 🙂

Odpowiedź
Anna Bielaszewska 6 lutego 2014 - 17:55

Lubię takie skarpetki do stóp. Miałam z innej firmy i efekt był doskonały

Odpowiedź
sandrak 7 lutego 2014 - 09:59

a z jakiej i jaka cena?:)

Odpowiedź
Paulina C. 6 lutego 2014 - 19:09

wow świetna sprawa! 🙂

Odpowiedź
Roksana 6 lutego 2014 - 20:43

no cena wysoka, ale ważne, żeby efekty były 😉

Odpowiedź
Youdeetah 6 lutego 2014 - 20:55

Z tego co widzę, maski do stóp podbijają blogosferę 🙂

Odpowiedź
sandrak 7 lutego 2014 - 09:57

podbijają;) ale efekty rzeczywiście są widoczne, co mnie baaardzo cieszy:)

Odpowiedź
Pomarancza 6 lutego 2014 - 21:46

Rzeczywiście cena jest dość wysoka, ale mi wystarczają odpowiednie peelingi do stóp 😉

Odpowiedź
Sam 6 lutego 2014 - 23:05

This sounds like a very interesting product. Happy End of the Week!

Odpowiedź
Monikuella 7 lutego 2014 - 07:40

Już słyszałam dobre opinie o tym produkcie.

Odpowiedź
mariita 7 lutego 2014 - 09:50

Cena rzeczywiście jest wysoka, ale dobre opinie o tym produkcie, przekonują, że chyba jednak warto na nią tyle przeznaczyć 🙂

Odpowiedź
Nysia 7 lutego 2014 - 09:57

te skarpetki świetne są. Cena rzeczywiście wysoka, ale za efekty trzeba płacić

Odpowiedź
sandrak 7 lutego 2014 - 09:58

myślę,że warto je kupić chociaz raz przed sezonem wakacyjnym 😉

Odpowiedź
Senses Angel 7 lutego 2014 - 11:01

Słyszałam o nich wiele dobrego.. tylko cena mnie zniechęca;/

Odpowiedź
Azime 7 lutego 2014 - 12:18

Kolejny bajer, który dotarł do nas z Azji 😛

Odpowiedź
żaneta serocka 7 lutego 2014 - 13:08

chyba bielanda ma w swojej ofercie tańszą wersję tych skarpetek ale tamte podobno nie działają tak dobrze. pomyślę o Twoich latem.

Odpowiedź
sandrak 9 lutego 2014 - 09:55

właśnie tez słyszałam, ze inne firmy maja dostępne w niższej cenie, ale niestety bez efektów;/

Odpowiedź
Joy of the fashion. 7 lutego 2014 - 13:33

fajny produkt, tylko cena mogłaby być niższa 😉

Odpowiedź
FASHION4EVER.PL 8 lutego 2014 - 01:05

Kurcze, to może wreszcie coś dla mnie.

Odpowiedź
Mr K. 8 lutego 2014 - 20:21

Ciekawa sprawa ; ) Dzięki za odwiedziny – pozdrawiam ; )

Odpowiedź
Anonimowy 9 lutego 2014 - 09:54

czytałam o tym produkcie same pozytywne opinie, szkoda tylko, że cena wysoka:p

Odpowiedź
sandrak 9 lutego 2014 - 09:56

to racja, ale jestem osobą niecierpliwą i chciałabym mieć wszystko tu i teraz;p

Odpowiedź
Aleksandra Maria 9 lutego 2014 - 16:38

Bardzo fajny blog, ciekawy produkt

Odpowiedź
Neelisaa 9 lutego 2014 - 17:35

Bardzo ciekawa recenzja i zainteresował mnie ten produkt 😉

Odpowiedź
nika88 11 lutego 2014 - 13:50

Zamierzam sobie sprawić takie skarpetki bliżej wiosny 🙂

Odpowiedź

Zostaw komentarz