ENERGYLANDIA – MIEJSCE NA WAKACJE

ENERGYLANDIA – MIEJSCE NA WAKACJE

Energylandia to park rozrywki w Zatorze w województwie małopolskim, który powstał w 2014 roku. To obowiązkowy punkt na mapie, który należy odwiedzić w weekend majowych lub w wakacje. Znajdziemy w nim atrakcje przeznaczone dla każdej grupy wiekowej: dzieci, młodzieży, a także dorosłych.

ENERGYLANDIA – MIEJSCE NA WAKACJE

Miałam okazję odwiedzić Mirabilandię w Rimini oraz Port Aventura w Salou w Hiszpanii. Cieszę się, że w końcu i w Polsce powstał park rozrywki.  Energylandia była na mojej liście miejsc do zwiedzenia w tym roku.  Jak było? REWELACYJNIE! Ale… wszystko po kolei 🙂

Do Energylandii przybyliśmy w sobotę o godzinie 10.00, czyli na otwarcie – nie chcieliśmy tracić ani minuty. Dopisało nam szczęście, ponieważ na dworze było aż 26 stopni! Pogoda idealna na taki wypad 🙂 Zaczęliśmy od szybkiego zorientowania się w strefach. Poniżej schemat podziału stref:

Bajkolandia – atrakcje stworzone z myślą o najmłodszych np. mini rollercoastery, auta, samoloty i pociągi. Strefę ominęliśmy, ponieważ dzieci wśród nas nie było.

Strefa familijna – znajdziemy w niej atrakcje dla całej rodziny. W sferze tej znajduje się m.in. Dragon – rollercoaster, który jest idealną rozgrzewką przed tymi większymi.

Strefa ekstremalna – stworzona dla tych, którzy lubią adrenalinę. i ogromną dawkę radości! Znajdziemy w niej rollercoastery: MAYAN, Formuła. Oprócz tego wahadła. Prędkości dochodzą do 100km/h, a przeciążenia sięgają aż 5g! Na ostatnim zdjęciu rollercoaster, który dodatkowo kręcił się wokół własnej osi. Nazwaliśmy go „bokser” , bo mocno się obijaliśmy.

Water Park – to strefa, w której można zażyć słońca lub odpocząć w cieniu parasola. W tym sezonie ma być jeszcze większa niż do tej pory! My oczywiście do niej zajrzeliśmy, ale jednak ekstremalna strefa bardziej kusiła 😀

My zaczęliśmy od strefy familijnej i wybraliśmy się na Dragona. Jak dla mnie bomba! To była świetna rozgrzewka przed prawdziwą jazdą! Następnie przeszliśmy do strefy ekstremalnej, aby zaliczyć wszystkie rollercoastery – formułę i Mayana. W drodze na rollercoaster wchodziliśmy na wszystko co było po drodze m.in. Anaconda, Space Gun:p Potem zrobiło się  cieplej, więc poszliśmy się ochłodzić na SPEED WATER. I to był strzał w 10! Siedząc w pierwszym rzędzie, byliśmy cali mokrzy. Ale słońce tak grzało, że chwila moment i nie było śladu wody. Ogólnie radze usiąść właśnie na samym przodzie – świetny widok 🙂 Następnie poszliśmy coś przekąsić. Jestem zaskoczona gastronomią – wybór jest naprawdę spory i fajny. Zdecydowałam się na pierogi, które polecam – 18 zł za kubełek pierogów. Szczerze powiedziawszy to jedne z lepszych, które miałam okazję próbować do tej pory – próbowaliśmy ze szpinakiem i z jabłkiem.

Po jedzeniu przeszliśmy do strefy familijnej i odpoczywaliśmy m.in. na atlantis,swiss water cups, jungle adventure. I znowu na roller coastery 😀

Cały park zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie i z pewnością do niego wrócę. Teraz chciałabym wyróżnić moje top atrakcje.

1. FORMUŁA 1
Ten rollecoasternie wyglądał strasznie. Jednak kiedy ruszył to … PETARDA! Nie było żadnego rozpędzenia, tylko od razu „z grubej rury”

2. SPEED WATER
Ten obiekt otworzono dopiero w tym sezonie. I cieszę się, że udało mi się załapać 🙂 Jestem wielką fanką wodnych atrakcji, więc nie mogłabym nie wejść na speed water. Trafiliśmy z pogodą – było 26 stopni, więc atrakcja idealna, aby się ochłodzić. i UWAGA  – koniecznie należy usiąść w pierwszym rzędzie – niesamowite widoki z góry i mega adrenalina 🙂 Przygotujcie się tylko na to, że będziecie cali mokrzy.. Wasze buty też :p

3.MAYAN
Chciałabym słowami opisać, ale jest ciężko. To trzeba po prostu przeżyć! Mnóstwo zawijasów i prędkość. Jak dla mnie bomba!

Nie można było również ominąć show. Zdecydowanie najlepszy to pokazy kaskaderskie – co prawda na jeden pokaz nie chciałam iść, bo apaliłam się na rollcoaster, to jednak cieszę się, że chłopaki postawili na swoim. Pokazy kaskaderskie fenomenalnie! Oglądało się z przyjemnością 🙂 Wrzucam Wam filmik, który nagraliśmy.

 

 

 

 

 

 

Energylandia to jedno z tych miejsc, do których chce się wrócić. Miejsce, które opuszcza się ze smutkiem. To miejsce, w którym przez chwilę ponownie stajemy się dziećmi. To nie tylko adrenalina, ale i radość, zabawa. Czas spędzony w parku rozrywki pozwala oderwać się na chwilę od rzeczywistości, zapomnieć o wszystkim. Jedyny minus? To, że czas cholernie szybko leci.. Osobiście jestem zachwycona i z pewnością wybiorę się jeszcze nie raz do parku. Tylko czekam na nowe atrakcje ! 🙂 Nie da się opisać, jak fajnie tam jest. Dlatego koniecznie rezerwujcie termin, kupujcie bilety i wybierzcie się tam. to trzeba PRZEŻYĆ!

A Wy byliście w Energylandi lub macie w planach wyjazd? W razie co służę podpowiedziami! 🙂

 

56 Comments

    1. Dokładnie! Ostatnio w USA pozwoliłam sobie na taką chwilę szaleństwa. Rolleoastery były naprawdę mocne i od tego czasu czekam na odpowiedni moment na taki wypad 🙂 pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia!

  1. Słyszałam o tym miejscu już wiele wiele razy od różnych osób, mam nadzieję, że również uda mi się tam wybrać – widać, że super czas tam spędziłaś 😉

    1. Koniecznie się wybierz 🙂 A czas spędzony cudnie! Aż się nie chciało odjeżdżać 🙂

  2. Bardzo Ci zazdroszczę, przede wszystkim wspomnień, które z całą pewnością pozostana na długo:) Bardzo chętnie wybrałabym się kiedyś w takie miejsce. Widzę, że nawet pogoda Wam się doskonale udała!

  3. Fantastyczne miejsce. Tyle razy planuję się tam wybrać i ciągle nie wychodzi. Uwielbiam takie wariacje więc muszę usiąść w końcu i zaplanować naszą podróż. Wspaniałe zdjęcia.

  4. nigdy nie byłam , mam za daleko. Mam nadzieje, że jak moje dziecko będzie większe to uda nam się pojechać i spędzić tam cały dzień. fajnie, że wrzuciłaś filmiki z tych pokazów kaskaderskich. Co do rollercoasterów to niektóre wyglądają naprawdę 'WOW’ . Mi oprócz energylandia marzy się jeszcze Londyn – Harry Potter 😀

    1. Ja jestem z kujaw, więc też mam kawałek :p Ale warto było! Poza tym jechało się naprawdę krótko 😀

  5. Super wypad. Pozazdrościć. Wybieram się w tym roku i nie mogę się doczekać 🙂 jestem oficjalnie gotowa na ptardowo-bombową zabawę. Masz rację – fajnie jest na chwilę wrócić i przypomnieć sobie jak to było, gdy było się dzieckiem. 😉

  6. Super rozrywka chociaz ja od pewnego czasu omijam takie parki z daleka. Chyba zblizaja sie lata gdzie wole spokojniejszy relaks od takiej adrenaliny 🙂

  7. Wygląda ciekawie 🙂 Juz kilka razy zastanawiałam się czy sietam nie wybrać, ale jeszcze do tego nie doszło 🙂

  8. Takie miejsca są fantastyczne. Koniecznie muszę się tam wybrać z siostrą i siostrzenicą, gdy zawitam do Polski 🙂

  9. Mieliśmy w planie wybrać się tam rok temu. Ale odpuscilismy ze wzgledu na syna bo jeszcze ciut za niski był do wielu atrakcji. W tym roku liczę już na dobrą zabawę

  10. Jeszcze nie byłam w Energylandii, choc uważam, że jest to świetne miejsce na spędzenie wolnego czasu. Będę musiała się tam wybrac. Może w wakacje sobie pojadę. 🙂

  11. Zazdroszczę wyjazdu 🙂 Podoba mi się tam i mąż już dawno mnie namawiał na wyjazd. Może kiedyś się uda tam pojechać, choć jeszcze pewnie chwilę poczekamy, bo córcia za mała. Ale uwielbiam takie szaleństwa 😀

  12. Właśnie jestem na etapie rozmyślań czy jechać, czy nie 😀 myślę, że jednak tak 🙂

  13. Słyszałam już kiedyś o tym miejscu od znajomych, ale jakoś ciągle mi nie po drodze. Zdjęcia wyglądają, jakby były robione za granicą! 😉 Chyba nie odważyłabym się pójść na rozrywki ze strefy ekstremalnej… ;-)))

  14. Rozrywka zupełnie nie dla mnie, nie przepadam za sztucznymi, stworzonymi przez człowieka od zera atrakcjami. Trzeba jednak przyznać, że dla dzieci to niesamowita frajda.

  15. Super że opisałaś to miejsce , mam ochotę się tam wybrać i byłam ciekawa opinii kogoś, kto już tam był 🙂

  16. Byłem już w kilku parkach rozrywki w Europie ale do Energylandii jeszcze nie dotarłem. Czekam aż dzieciaki ciut dorosną i w drogę. Fajnie, że doczekaliśmy się parku z prawdziwego zdarzenia w naszym kraju.

  17. Ale czad! Wizytę w takim miejscu z pewnością pamięta się długo i wspomina z wypiekami na twarzy!!:)

  18. Wybieramy się od dwóch lat i cały czas coś nam przeszkadza. W tym roku zamierzamy nadrobić zaległości 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.